Żyjemy w czasach, w których nowoczesne cyfrowe technologie mają coraz większy wpływ na nasze życie. Tak naprawdę nie ma w tym nic dziwnego. Każdego dnia stajemy przed nowymi wyzwaniami, na które właśnie świat techniki stara się odpowiedzieć w sposób adekwatny do aktualnych potrzeb. W tym kontekście znaczenie ma również to, że pewne „stare” rozwiązania są sukcesywnie wypierane przez zupełnie nowe. Przykładem może być podpis pod różnego rodzaju dokumentami. Kiedyś to odręczny podpis potwierdzał, że dana umowa została zawarta i ma skutek prawny. Brak fizycznego, odręcznego podpisu oznaczał, że dana transakcja czy umowa nie może dojść do skutku. Dzisiaj okazuje się, że nie trzeba już mieć pióra w ręku, aby daną umowę podpisać. Wszystko da się bowiem załatwić na gruncie elektroniki, co bez wątpienia stanowi pozytywną wiadomość – zwłaszcza dla osób ceniących sobie nowoczesność. W tej chwili podpis elektroniczny jeszcze nie stał się czymś powszechnym, choć sukcesywnie zatacza on coraz szersze kręgi. Inną sprawą jest to, że część z nas nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że z takowego podpisu korzysta. Na polskim gruncie dobrym przykładem jest państwowa platforma EPUAP, która bazuje na tak zwanym profilu zaufanym. W sensie funkcjonalnym spełnia on wszelkie wymogi podpisu elektronicznego i nie ma w tym nic zaskakującego. Umożliwia on przede wszystkim załatwianie wielu ważnych spraw urzędowych, w tym składanie wniosków. Cała procedura odbywa się szybko i sprawnie, co spotyka się z docenieniem, szczególnie wśród młodszych obywateli. Jednakże poza tym tematyka podpisów elektronicznych dotyka też innych sfer.

Różne oblicza podpisów elektronicznych

Dzisiaj każdy może mieć swój prywatny podpis elektroniczny niezależny od wykorzystywanego w ramach platformy PUAP. Działają bowiem firmy, które są w stanie wydawać ważne certyfikaty dla podpisu elektronicznego. Stanowi to świetne rozwiązanie w kontekście prowadzenia własnej firmy. Umowy, często o strategicznym znaczeniu, można bowiem podpisywać cyfrowo za pomocą takich technologii. Potencjał, który się w nich kryje jest naprawdę spory. W wielu krajach na świecie tradycyjny obieg dokumentów jest zastępowany rozwiązaniami cyfrowymi, w czym nie ma cienia niespodzianki. Skoro faktury za usługi otrzymujemy na maila, to dlaczego nie mielibyśmy podpisywać umowy z partnerem biznesowym na gruncie podpisu elektronicznego? Zwłaszcza że jest to szansa na uproszczenie wielu procesów i opieranie się na narzędziach zdalnych. Tego rodzaju podpis kwalifikowany wykorzystuje się również w procedurach przetargowych. Oferty składane przez poszczególne podmioty mogą być takim podpisem opatrzone. W gruncie rzeczy stanowi on certyfikat autentyczności stwierdzający, że dana osoba czy firma występuje rzeczywiście we własnym imieniu. Komercyjne przedsiębiorstwa zarządzające podpisami elektronicznymi i wydające stosowne certyfikaty, muszą naturalnie mieć odpowiednie umocowanie prawne. Bez tego nie można by uznać oferowanych podpisów za wiarygodne. Tak się składa, że z formalnego punktu widzenia znaczenie podpisu elektronicznego jest dokładnie takie samo, jak w przypadku tradycyjnego. Są sytuacje, gdy weryfikacja narzędziem cyfrowym jest dużo wiarygodniejsza aniżeli ta dokonywana tradycyjnie. Oznacza to, że w najbliższej przyszłości czeka nas stopniowe upowszechnianie podpisów opartych o nowoczesne technologie. Zapewne będzie temu towarzyszyć również rozwijanie biometrii, co w gruncie rzeczy już się dokonuje.