Pracownik ma zawsze nadzieję, że znajdzie odpowiednie stanowisko, na którym będzie mógł się nie tylko wykazać, ale też odpowiednio zarobić. Możliwości w tym zakresie są spore. Stanowiska są atrakcyjne, jest ich niemało, ale… większość z nich jest zajęta. Ludzie, którzy znaleźli dobry angaż zazwyczaj robią wszystko, aby go nie stracić. Jaka jest definicja dobrej posady? Powinna być ona stabilna, zapewniać odpowiedni poziom zarobków i wynikający z tego komfort ekonomiczny, a pracodawca powinien posiadać ugruntowaną pozycję na rynku. Zwykle również dzięki temu jest on w stanie zaproponować zatrudnionym zdecydowanie lepsze pieniądze niż firmy z krótszym stażem.

Te ostatnie są jednak obecne na rynku i także szukają ludzi. Rekrutacje trwają cały czas i coraz powszechniej kandydatów poszukują przedsiębiorstwa bez bogatego doświadczenia. Mają one często ograniczony kapitał, więc perspektywa zarobków nie jest taka oczywista. Z drugiej strony pojawia się szansa na udział w czymś nowym i budowaniu (być może) przyszłego sukcesu, na jakim po pewnym czasie sami skorzystamy. Naturalnie tu zawsze trzeba mówić o pewnej dozie ryzyka, ale z drugiej strony niepodejmowanie go również nie stanowi dobrego rozwiązania… W gruncie rzeczy każdy z nas staje czasami przed wyzwaniem – zaryzykować i być może zyskać, czy jednak opierać się na bezpiecznych rozwiązaniach.

Sektor publiczny – posady dobre, lecz trudno osiągalne Pracodawca oferujący stabilne warunki zatrudnienia był i zawsze będzie pożądany. Kto jest nim w praktyce? Najczęściej podmioty publiczne. Mowa zarówno o wszelkiego rodzaju urzędach i instytucjach, jak też o przedsiębiorstwach z sektora publicznego, choć na rynku działa ich coraz mniej. Zazwyczaj też stanowiska w takich firmach są albo obsadzone od lat tymi samymi ludźmi, albo też zawsze „w pogotowiu” czeka ktoś, kto może objąć wakat. Rekrutacja nowych pracowników w takich miejscach często jest fikcją i to kolejna prawda o rynku pracy, z jakiej warto zdawać sobie sprawę.

Listę solidnych pracodawców warto mieć w pamięci, aczkolwiek trudno znaleźć jednoznaczne wskazówki w tym aspekcie. Na pewno sporą pomocą okazują się treści znajdowane na ten temat w internecie. Szerokie spektrum opinii sprawia, że uda się wytypować firmy godne zaufania, jak i te, z którymi lepiej nie mieć zbyt wiele do czynienia. Ostateczna decyzja o ubieganiu się o wakat w danym miejscu i tak sumarycznie należy do kandydata. Warto jednak, by w swoich decyzjach opierał się on zawsze na racjonalnych przesłankach, unikając przypadkowych i nerwowych ruchów.